Wyszukaj
Można kupić felietony katolika kwiatuszki, można wow artma, w tym roku na gwiazdora oni proponują akcję perfumową-zamiast kwiatów pachnące cudeńko. Ja chyba villa kupię kwiaty a dodatkowo perfumy.
Można kupić felietony katolika kwiatuszki, można wow artma, w tym roku na gwiazdora oni proponują akcję perfumową-zamiast kwiatów pachnące cudeńko. Ja chyba villa kupię kwiaty a dodatkowo perfumy.
Listomania » podróże australia
kanał rss
mapa listomanii
odwiedzam ksiegarnie czytelniak
|
Andrzej Kulka
Obszar Australii wskutek wczesnego odizolowania się od innych kontynentów wytworzył specyficzną faunę i florę. Australia to miejsce gdzie pożar buszu nie jest końcem, lecz początkiem życia. Ogień jest naturalnym zjawiskiem w tym rejonie i całkowicie zaakceptowanym przez przyrodę. Na spalonych ogniem obszarach wyrastają nowe roślinny, które bez wcześniejszego pożaru nie byłyby zdolne do dalszej wegetacji. Owoce niektórych drzew muszą przejść przez ogień by wypuścić ziarno. Black Boy (obecnie nazywany Grass tree), ozdobne drzewo w wielu parkach. Jest celowo opalane przez strażników parków i tyko wówczas może rosnąć i rozwijać się imponująco. W naturalnych warunkach przyrody, robi to naturalny pożar buszu. Australia płonie od ponad 4-tys lat. Jest oczywiste, że w przypadku zbliżania się ognia do miast i osiedli podejmuje się interwencje. Takie pożary nie są rzadkością. Jednak na oddalony pożar buszu nikt nie reaguje. Jedynie na tym kontynencie są liściaste drzewa, co nie rzucają cienia. To ponad 700 gatunków eukaliptusów. Liście eukaliptusa ze względu na oszczędność zawartej w nich wody, układają się równolegle do promieni słońca a nie prostopadle jak to czynią inne gatunki. W cieniu eukaliptusa nie bardzo można znaleźć schronienie w upalne południe.
http://www.formatfoto.pl/index.htm
![]() data: 26-04-2009
| szczegóły
|
|
Australijczyk
Świeci od rana do wieczora a typowy Australijczyk zaczyna dzień naprawdę aktywnie, zazwyczaj od joggingu i kąpieli w oceanie, środowisko naturalne jest dla nich priorytetem a o tolerancyjności świadczą parady gejów i lesbijek absorbujące całe miasto. Bezrobocie w Sydney wynosi ok. 3-4% a pracę znaleźliśmy w ciągu pierwszych 2 tygodni. Ja pracowałem jako trener osobisty w klubie a Monika była kelnerką w restauracji przy plaży. Zarobione pieniądze spokojnie starczały na mieszkanie, jedzenie i normalne życie (kino, zabawa i sport). Po kilku miesiącach udało się nam odłożyć na wakacje. Sydney jest piękne ale Australia to o wiele więcej. I były to wakacje życia... Rozpoczęliśmy od Cairns, lasów tropikalnych z barwnymi wodospadami, gdzie napotkaliśmy na swej drodze krokodyle i od Wielkiej Rafy Koralowej ciągnącej się wzdłuż wschodniego wybrzeża, gdzie nurkowaliśmy mając okazję podziwiać bajecznie kolorowe rybki. Przez kilka dni żeglowaliśmy jachtem British Defender po Whitsundays Islands, gdzie piasek jest biały jak śnieg, a samo żeglowanie po oceanie na kilkumetrowych falach dostarczyło nam doprawdy silnych wrażeń. Towarzyszyła nam grupa 30 osób z różnych stron świata, co nadawało tej wyprawie prawdziwie dzikiego charakteru. Następnie przenieśliśmy się na Frazer Island, wyspę dzikich psów Dingo, po której poruszać się można wyłącznie samochodem terenowym z napędem na 4 koła. To właśnie tutaj autostrada jest plaża, po której jeżdżą również patrole policji. Tutaj też znajduje się jedno z najczystszych jezior świata Lake McKenzie. I tutaj pełne sprytu i przebiegłości dzikie psy Dingo będą próbowały wykraść jedzenie z Twojego jeepa. :) Aż w końcu Gold Coast, najchętniej odwiedzane przez turystów miejsce w Australii, raj dla miłośników surfingu i słońca, z barwnym Sea World (pokazy fok i delfinów) oraz Wild and Wet World (kilkuhektarowym kompleksem wodnym).
http://www.australia.t8.pl/
![]() data: 26-04-2009
| szczegóły
|
|
Melbourne
Podczas mojego przeszło rocznego pobytu na Antypodach, Melbourne udało mi się odwiedzić dwukrotnie. Pewnego dnia do pokoju wpadł mój współlokator z Brazylii-Jack. Zapytał: Greg! Wanna go to see Formula 1? . Minęło nie całe półgodziny, a my mieliśmy zakupione bilety na Grand Prix Australii. Wyjechaliśmy na cały weekend, rezerwując z wyprzedzeniem hostel w centrum. Autobus toczył się wzdłuż wybrzeża przez całą noc. Melbourne przywitało nas wczesnym porankiem, zimnem i deszczem. Chodziliśmy uliczkami i szukaliśmy jakiejś kawiarenki, by napić się czegoś ciepłego. Niestety miasto było uśpione, a wszystkie lokale pozamykane. Do hostelu też nie mogliśmy się udać, bo tak zwany check-in był dopiero od 10. W końcu coś zostało otwarte i mogliśmy przesiedzieć te kilka godzin.
http://www.bogdol.pl/
![]() data: 26-04-2009
| szczegóły
|
|
Polish Kurier Online Australia
Dowodca okretu HMAS Albany twierdzi ze czwartkowa eksplozja w poblizu Ashmore Reef na polnocnym zachodzie Australii, na pokladzie lodzi wiozacej ludzi poszukajacych azylu, byla calkowitym zaskoczeniem. Policja Terytorium Polnocnego nie komentuje na razie, czy lodz wiozaca piecdzisiat osob zostala umyslnie podpalona. Dwadziescia trzy osoby zostaly przewiezione do szpitala w Perth, 21 osob do Darwin i Brisbane. Trzy osoby zabite, dwie zaginione. Wladze podaja, ze wsrod osob, ktore odniosly najwieksze obrazenia, sa Afganczycy. Na pokladzie lodzi nie bylo kobiet ani dzieci. Trzy osoby zabite i ponad 40 rannych po eksplozji, do jakiej doszlo podczas holowania lodzi przez dwa okrety marynarki wojennej do Christmas Island. Komandor porucznik Barry Learoyd powiedzial, ze podczas ponad dwudziestogodzinej akcji holowania lodzi jej pasazerowie zachowywali sie spokojnie i nic nie wskazywalo, ze moze dojsc do tragedii. W wyniku wybuchu ludzie z poparzeniami ciala zostali wyrzuceni do wody. W ciagu doby wszyscy ranni i poparzeni znalezli sie pod australijska opieka lekarska. Komandor Learoyd nie wie, czy lodz zostala oblana benzyna i podpalona. Tymczasem premier Colin Barnett glosi, iz widziano, jak plynacy lodzia rozlali na pokladzie benzyne. Premier Australii Kevin Rudd nie chcial spekulowac na ten temat, mowiac ze przyczyne wybuchu poznamy po zakonczeniu dochodzenia prowadzonego przez Australijska Policje Federalna. Premier Kevin Rudd ostro potepil szmuglerow nazywajac ich "bezwzglednymi szumowinami na ziemi", ktorzy powinni "zginac w piekle". Federalna opozycja zarzucila rzadowi lagodne podejscie do kwestii obronnosci granic wybrzezy. Ta krytyka zbiegla sie z potwierdzeniem przez Indonezje aresztowania w poblizu Jakarty siedemdziesieciu osob narodowosci afganskiej, gdy szykowali sie wyplyniecia do Australii. Szukajacy azylu mowili korespondentowi ABC o desperackiej nadziei na lepsze zycie w Australii. Z najswiezszych doniesien wynika, ze kolejna lodz ze stu osobami poszukujacymi azylu zmierza ku polnocno-zachodnim brzegom Australii. Lodz jest pod obserwacja australijskiej marynarki wojennej i ma byc zatrzymana po wkroczeniu na wody australijskie. Senator Partii Zielonych Sarah Hanson-Young uwaza, ze polityka imigracyjna musi ulec zmianie. Jej zdaniem, gdyby nie prawo nakazujace transportowac osoby szukajace azylu na odlegla Christmas Island, zamiast do Australii kontynentalnej, nie doszloby do tragedii na Ashmore Reef.
http://www.kurier.iinet.net.au/
![]() data: 26-04-2009
| szczegóły
|
|
Radio 7 Sydney
Ten dziennik podróży poślubnej po Australii budzi pogodną zazdrość. Zazdrość, bo dwojgu młodym ludziom udało się zrealizować marzenie i zobaczyć niezwykłą stronę świata w wieku, kiedy ma to jeszcze znaczenie i wpływ na całe życie. Pogodną, bo osiągnęli to własną pracą i śmiałością zamierzeń. Zapis przygody jest bezpretensjonalny i realistyczny. Nie epatuje emocjami czy poetyckimi opisami, o co byłoby łatwo w pierwszym kontakcie z australijską egzotyką. Byłem w wielu miejscach wspomnianych przez autorów i dzięki nim znalazłem się tam ponownie. Dziennik zostawia wiele miejsca wyobraźni i wspomnieniom. Mniejsza stacja i mniejsza moc nadajnika. Słychać ją jednak w wiekszości dzielnic Sydney. Pozatym nasze audycje będą osiągalne w sieci internetu.A stacja SWR Fm nadaje programy 24 godziny na dobę na żywo w internecie, Jechaliśmy przez cały dzień, mijając monotonny krajobraz Nowej Południowej Walii. Pokryty jest on zielonymi trawami, na których praktycznie wszędzie pasą się owce i bydło. Do Melbourne dojechaliśmy wraz z nastaniem wieczoru. W mieście tym byłem kilka miesięcy wcześniej, kiedy to wraz z zaprzyjaźnionym Brazylijczykiem wybraliśmy się na Grand Prix Australii. Dlatego bez mapy skierowałem się do hostelu. Przechodząc przez miasto, odniosłem wrażenie, że troszkę bardziej tu spokojniej i ciszej aniżeli w Sydney. Po pół godzinnym spacerze, wszedłem na ulicę, na której znajdował się mój hostel. W recepcji zapłaciłem z góry za dwie następne doby. Dostałem klucz, pościel i poszedłem do pokoju by zostawić bagaż i przy okazji się odświeżyć. Jeszcze kilka sił byłem w stanie z siebie wykrzesać, dlatego też udałem się na mały spacer wzdłuż rzeki Yarra. Słuchałem muzyki i myślałem o okresie spędzonym w Sydney, o tym czy moja decyzja powrotu do Polski jest słuszna. Wiem, że wiele osób na moim miejscu próbowała by zostać. Patrzyłem przez okno, a na horyzoncie zachodziło słońce. Spojrzałem na południe. Tam gdzieś daleko znajdowała się Antarktyda. Dojechaliśmy do Parku narodowego Port Campbell. Wybrukowaną ścieżką dostałem się na sam skraj klifów. W powietrzu czułem zapach wody morskiej. Wiatr niósł małe drobinki piasku, które lekko kuły, gdy rozbijały się na twarzy. Bałwany morskie z agresją uderzały o klify. Na horyzoncie był wspomniany zachód. Niezapomniana chwila, gdzieś bardzo daleko od Chciałoby się z kimś podzielić swoimi uniesieniem, radością z poznania tego miejsca tego miejsca. Niestety nikogo bliskiego nie było ze mną, oprócz tych kilku chińskich nauczycieli, którzy używali niezrozumiałego dla mnie języka. Wpatrywałem się w te kilka figur, które ktoś kiedyś nazwał Dwunastoma Apostołami. Gdzieś dalej znajdował się zawalony London Bridge. Był to niezwykły widok, który gdzieś tam we mnie pozostawił swój ślad.
http://www.radiosiedem.com/
![]() data: 26-04-2009
| szczegóły
|
20
5
84
0
0
0Zasugeruj nową stronę:




