Wyszukaj
Można kupić felietony katolika kwiatuszki, można wow artma, w tym roku na gwiazdora oni proponują akcję perfumową-zamiast kwiatów pachnące cudeńko. Ja chyba villa kupię kwiaty a dodatkowo perfumy.
Można kupić felietony katolika kwiatuszki, można wow artma, w tym roku na gwiazdora oni proponują akcję perfumową-zamiast kwiatów pachnące cudeńko. Ja chyba villa kupię kwiaty a dodatkowo perfumy.
kanał rss
mapa listomanii
odwiedzam ksiegarnie czytelniak
10
1
30
0
0
0mapa serwisu
|
rozgrzane słońcem miasto
W Curitibie i w okolicy jest dużo polonii. Klimat jest tu zbliżony do tego w Polsce i pewnie dlatego wielu Polaków tu osiadło przed wojną jeszcze. Przyznam, że nie dociekałem czym spowodowana była ta fala emigracji i dlaczego akurat Brazylia a nie np. USA. W wolnej chwili może dowiem się czegoś więcej. Moi brazylijscy przyjaciele opowiadali że polacy wnieśli duży wkład w rozwój regionu i miasta i w dowód pamięci i wdzięczności powstało Centrum Polskie. Jest to park z takimi właśnie jak wyżej zabudowaniami jakże nam znanymi i chyba trochę spowszedniałymi za sprawą różnych to skansenów. No ale zobaczyć takie chaty i stodoły za oceanem a do tego jeszcze wozy na drewnianych kołach i inny osprzęt to już nie jest takie proste i powszechne. W samolocie okrutnie zmarzłem. Klima chodziła chyba na maksa. Nie pomógł koc i co i raz przynoszone przez stuardesy wino;) Po wejściu na lotnisko zmiana klimatu już dała się odczuć. Formalności i odbiór bagażu. No właśnie - BAGAŻ. Przyjaciel prosił o przywiezienie kwasu chlebowego z Polski. Więc jak prosił tak włożyłem do walizki. Przy odbiorze na kołowrotku moja walizka wyróżniała się mokrą plamą wokół:(( Cały kwas wylał się na ciuchy........byłem bardzo zły. Na szczęście przyjaciele i znajomi już na nas czekali i ich widok i powitanie pozwoliło mi zapomnieć na moment o powodzi w walizce. Co się też później okazało straty nie były wielkie. Owszem ubrania pachniały kwasem chlebowy ale plam nie było a zapach szybko się ulotnił:) Po wyjściu z budynku lotniska uderzyła nas fala gorąca i szczególny zapach. Dla mnie zapach ten kojarzy się z zapachem rozgrzanego asfaltu na parkingu centrum handlowego. Tak "pachnie" rozgrzane słońcem miasto. Ktoś powie że śmierdzi......no coż po części będzie miał rację.... Ciekawe było to że były okolice 9 wieczorem a wciąż było 20 parę stopni. Pożegnalismy znajomych, którzy przyjechali specjalnie nas zobaczyć i powitać. Zapakowaliśmy nasze bagaże do vana i w drogę. Kierunek GUARATUBA! Oserwując zabudowania przedmieść Sao Paulo szybko zauważyłem okalające wszystkie domy wysokie ok 3 m płoty i mury czasami zakończone drutem kolczastym. Samochody stały za tymi płotami na podjazdach osłonietych dachem, który często kończył się na płocie. Efekt był taki że nie dało się wejśc na posesję górą, a jedynie bramką, która była oczywiście cały czas zamknięta. W takim miejscu i w takiej sytuacji wręcz naturalnym jest widok krat w oknach i często też widok metalowych okiennic. Szukałem miejsca na zamieszczenie zdjęć z podróży do Brazylii i wylądowałem tutaj.
http://brasilbrasil.blox.pl/
![]() data dodania wpisu: 01-07-2009
Keywords: brazylia
|
Google IP : 0 |
MSN IP : 0 |
Yahoo! IP : 0 |
Google BL : 0 |
MSN BL : 0 |
Yahoo! BL : 0 |
wpis umieszczony jest w podkategoriach:
10
1
30
0
0
0
